Oto ręce
które widzą
i słyszą
Kładzie je
na swoim brzuchu
jak na kuli ziemskiej
Nasłuchują
jak stuka
niecierpliwie
małymi piąstkami
jakby chciało powiedzieć
Otwórz
chcę zobaczyć
światło
Idzie ulicą
jakby tańczyła
na baletowym popisie
Uśmiecha się
do dziecka w wózku
do wróbla
który stracił ogon
Te kropki na sukience
myśli
mają kolor jego oczu
Od rana powtarza
najmilsze imię
i wychodzi z domu
w jednej pończosze