Oto ręce 
które widzą
i słyszą

Kładzie je
na swoim brzuchu
jak na kuli ziemskiej

Nasłuchują
jak stuka
niecierpliwie
małymi piąstkami
jakby chciało powiedzieć

Otwórz
chcę zobaczyć
światło


Najpierw rozplatała
nerwy
które zaczęły płynąć
pod jej skórą
luźno i miękko
jak tasiemki

Potem wyłączyła
jego głos
zapach akacji
blask powietrza
ciszę

Patrzysz
prosto w słońce
powiedział

Oślepniesz

Milczała

Zamknął jej powieki
palcami
jak się zamyka
zepsutym lalkom
albo umarłym